2. Kamienie z plaży do akwarium?

Trafiłam na przepiękną, rzadko uczęszczaną plażę. “Już nie ma dzikich plaż”, ale ta była półdzika. Widać było żywioł natury: nieregularny brzeg morza, gładki piasek i… niewyzbierane kamienie 🙂 . Było tam mnóstwo idealnie gładkich kamieni o regularnych kształtach koła lub owalu. Nic, tylko otworzyć reklamówkę i wrzucać. Postanowiłam sobie, że będę wyszukiwać samych czarnych, żeby włożyć je do akwarium. Nazbierałam już sporo, ale liczę się z tym, że nie wszystkie upiększą mój domowy zbiornik wodny.

Dlaczego? Zanim włożymy do akwarium kamienie, powinniśmy poddać je tak zwanej próbie octowej. Każdy kamień po kolei zanurzamy w occie i sprawdzamy, czy zachodzi jakaś reakcja. Niektóre kamienie mogą wypuszczać drobne bąbelki, lekko rozpuszczać się itp. Jeśli cokolwiek zaczyna się dziać w occie, to znak, że kamień nie nadaje się do akwarium. Będzie zmieniał parametry wody i szkodził rybom. Jeżeli kamień leży w occie spokojnie, nie obserwujemy żadnej reakcji, można go bez problemu umieścić w akwarium.

Ciekawe, ile ze znalezionych przeze mnie kamieni przejdzie pomyślnie próbę octową 🙂

Mam akwarium od dwóch lat. Przez ten czas zdobyłam sporo informacji na temat akwarystyki, trochę doświadczyłam, z niejednym problemem sobie poradziłam. Wszystko we współpracy z mężem - akwarystyka to nasze wspólne hobby. Od 60 litrów przeszliśmy do 200. Na blogu dzielę się zdobytą wiedzą, a także przeżyciami codziennego dnia z rybkami :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *