Gdy skalary się atakują

Skalary to piękne ryby, o których marzył w dzieciństwie chyba każdy akwarysta :). Są duże, okazałe, wyróżniające się na tle innych popularnych gatunków.

Zgodnie z życzeniem męża skalary pojawiły się także w naszym akwarium. Ja jednak miałam wiele obaw. Słyszałam różne historie o atakujących się skalarach. Nawet taką, że stadko wybrało najsłabszego osobnika i wykończyło go na śmierć. A później kolejnego najsłabszego, i kolejnego… Bardzo nie lubię agresji w akwarium, więc kiedy mąż kupił pierwszego skalara, bałam się wpuścić kolejne. Zaryzykowaliśmy.

Okazało się, że skalary wcale się nie atakowały. Dopiero gdy po dłuższym czasie dokupiliśmy trzy piękne młode, zaczęło się trochę problemów. Faktycznie młodziaki zaczęły podskubywać najmniejszego spośród nich trzech.

Poznaliśmy rozwiązanie problemu. Najbardziej atakującego skalara odizolowaliśmy w mniejszym akwarium. Pobył w nim kilka tygodni, aż słaby się wzmocnił. Później połączyliśmy ryby i wszystko wróciło do normy.

Trzeba pamiętać, że agresję u skalarów mogą wywoływać złe warunki życia: za małe akwarium, zbyt jaskrawe światło, zbyt mało roślin itp. Te czynniki mogą stresować ryby.

Mam akwarium od dwóch lat. Przez ten czas zdobyłam sporo informacji na temat akwarystyki, trochę doświadczyłam, z niejednym problemem sobie poradziłam. Wszystko we współpracy z mężem - akwarystyka to nasze wspólne hobby. Od 60 litrów przeszliśmy do 200. Na blogu dzielę się zdobytą wiedzą, a także przeżyciami codziennego dnia z rybkami :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *