Dlaczego nie zaczynać od akwarium?

Jeśli czytacie ten tekst, to dobry znak. Kto zadaje sobie pytanie, od czego zacząć, ten uniknie wielu niepotrzebnych problemów. Na początku drogi akwarystycznej nie powinniśmy rzucać się na głęboką wodę – w przeciwieństwie do ryb ;).

Jak zacząć przygodę z akwarystyką? To wydaje się proste. Chcę mieć rybki, to idę i kupuję akwarium. Jednak takie myślenie może przysporzyć nam wiele problemów. Zamiast myśleć na początku o szklanych ścianach, w których ma coś pływać, powinniśmy skupić swoją uwagę na wnętrzu akwarium, czyli odpowiedzieć sobie na bazowe pytanie: CO CHCĘ MIEĆ W AKWARIUM?

Pierwszym krokiem powinno więc być zaplanowanie wypełnienia akwarium. Należy przemyśleć, jakie rybki nas interesują: wybrać gatunek, który będzie wiodący w naszym akwarium i do niego dobierać gatunki poboczne, dodatkowe. Łączenie gatunków koniecznie powinno być przemyślane! Czasem trzeba trochę poczytać, zapoznać się z charakterystyką ryb, żeby dowiedzieć się, czy te wybrane przez nas nie będą się zwalczały. Jeśli źle dobierzemy rybki, to zamiast relaksującego obrazka z podwodnego świata będziemy mieć w domu pole walki.

Dopiero do zaplanowanych rybek można dobrać akwarium, a nie odwrotnie. Np. skalary i glonojady potrzebują dużych zbiorników, a gupikom wystarczą małe. Molinezje lubią wyskakiwać, więc powinny mieć akwarium z przykrywą, a neony mogą pływać bez przykrycia. Jeśli najpierw kupimy przypadkowe akwarium, to później będziemy ograniczeni w doborze ryb. Jeszcze gorzej się stanie, gdy do przypadkowego akwarium wpuścimy przypadkowe ryby. Nie tylko mogą wyniszczać siebie nawzajem i roślinność, ale mogą też po prostu umierać z powodu złych warunków.

Dlatego zachęcam: zbierzcie informacje, poszperajcie w książkach i na profesjonalnych stronach internetowych, zaplanujcie środowisko życia dla wybranych przez Was ryb, a później wybierzcie się do sklepu zoologicznego po akwarium. Zapewniam Was, połowę sukcesu będziecie już mieć w garści.

Mam akwarium od dwóch lat. Przez ten czas zdobyłam sporo informacji na temat akwarystyki, trochę doświadczyłam, z niejednym problemem sobie poradziłam. Wszystko we współpracy z mężem - akwarystyka to nasze wspólne hobby. Od 60 litrów przeszliśmy do 200. Na blogu dzielę się zdobytą wiedzą, a także przeżyciami codziennego dnia z rybkami :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *